[sekundę...] 
feed


se piszę: 
"Gazeta w teczce"


"Jedna strona"


"Naprawdę chcesz wiedzieć czy dobrze wyglądasz nago?" 

"Pieczywo" 
"Opowieść wigilijna ...i?"
"O rodzicielstwie polemicznie"  
"Ośrodek"


moje oczko w głowie
www.pelikan.pl
koleżanke czyta(ła)m:
atam.broszka.pl

Wizytówka: ta


Czym się zajmuję:
zmywam statki, rozrzucam nawóz, czyszczę brylanty,
jem ptyśka elegancko,
a po tym wszystkim opindalam się, też elegancko.

Czytam pokątnie:
Metkę od życiowych mądrości :D 

Maurę od przyszłej synowej :D 

Tulkę od przyszłego zięcia ;D

Tmałą od drugiego przyszłego zięcia ;D 

Axię od odroczonych upadłości :D


Jerrego od białych tenisówek ;D 

Olencję od konserwacji powierzchni płaskich ;D

Martolinę bo normalna, choć szalona ;D 

Mariannę znaną specjalistkę od zbroi :D 

Goyę od studentów z liczbami ;D 

Yamotkę od tego i owego z impetem wgłąb ;D 

Plażmę od samej głębi ;D  


Virginię od domowego ogniska ;D 

Divi od Szkotów ;D 

Truskawkę od Anglików;D  

Będę uzupełniać





Były sobie świnki

[26.12.09/18:42]

dwie ...
:(

plus ta zepsuta zmywarka...

dodaj komentarz

Komentarze


yamot [28.12.09/13:08]

obie na raz??

boszzzzzzz...

wpolczuje swinkom, bo ja tragicznie przechodzilam :(
gali [28.12.09/11:36]

Monika, jakby był

szpital, to by leżały, a wariują jak dzikie świnie :]

Axia, w tym roku było po czołgu, aż się boję pomyśleć po czym będzie w przyszlym roku ;)))

Olencja, byś się pokazała, albo co?
Baw się dobrze :)))

Martu, przechodzi się lekko, chyba, że się kończy zapaleniem płuc albo opon mózgowych, więc nigdzie nie wychodzimy i obserwujemy.

Dajemy radę, no ;)
monika [27.12.09/22:29]

No

to ładnie... Szpital w domu :/.
ax [27.12.09/11:10]

...

no to piknie masz...i hm...ja chorowałam na to w wieku lat 17...fatalnie.
a z tych czołgów cały czas mamy ubaw...ale taki pozytywny...podoba nam się idea:)) I tak sprawiedliwie dla wszystkich i w ogóle;))
olencja [27.12.09/01:50]

no weź..

to ja spadam, bo się jeszcze zarażę, albo coś ;*

Zdrowia Kochana i tego spóźnione wesołe i jeszcze nie spóźnione dosiego
martu [26.12.09/19:26]

galiś

ale świnki to się chyba dość lekko przechodzi z tego co wiem. no wiem, że to żadna przyjemność, ale też chyba lżej jak ospa.
trzymajcie się!
gali [26.12.09/19:11]

tak, dzisiaj

się wykluły widocznie.

Ja nie chorowałam. Ani na świnkę, ani na ospę.
Marianna [26.12.09/19:04]

Choróbska

znaczy, już se odpowiedziałam...
No to zdrowia, jak najszybciej.