se piszę:
"Gazeta w teczce"
"Jedna strona"
"Naprawdę chcesz wiedzieć czy dobrze wyglądasz nago?"
"Pieczywo"
"Opowieść wigilijna ...i?"
"O rodzicielstwie polemicznie"
"Ośrodek"
moje oczko w głowie
www.pelikan.pl
koleżanke czyta(ła)m:
atam.broszka.pl
Wizytówka: ta
Czym się zajmuję:
zmywam statki, rozrzucam nawóz, czyszczę brylanty,
jem ptyśka elegancko,
a po tym wszystkim opindalam się, też elegancko.
Czytam pokątnie:
Metkę od życiowych mądrości :D
Maurę od przyszłej synowej :D
Tulkę od przyszłego zięcia ;D
Tmałą od drugiego przyszłego zięcia ;D
Axię od odroczonych upadłości :D
Jerrego od białych tenisówek ;D
Olencję od konserwacji powierzchni płaskich ;D
Martolinę bo normalna, choć szalona ;D
Mariannę znaną specjalistkę od zbroi :D
Goyę od studentów z liczbami ;D
Yamotkę od tego i owego z impetem wgłąb ;D
Plażmę od samej głębi ;D
Virginię od domowego ogniska ;D
Divi od Szkotów ;D
Truskawkę od Anglików;D
Będę uzupełniać


Komentarze
gdzie on,
ten szklany sufit?, a co to kostka alpejska?, milkę obgryzasz?, taką słodką, fioletową? :))...
gali...ale jaki szklany sufit?no wijęęęęęc
nie wypjerdolo ;P bo wcześniej to byłam u wiców, a teraz byłam u nacz powiedzieć, że napadłam na wiców i on mi, że spoko, trochę słusznie napadłam ;)ale żeby nie było żem ostatnia chamówa to przeprosiłam wiców, że napadłam ;)))))
Zdecydowanie nerwowy... :/
a jakby tego było mało to mi się kran wziął i rozciekł i się zastanawiam teraz gdzie gary umyć!!! :/a we ogóle to tak dziś fajnie u nas, słońce świeci, ciepło nawet :) i śniegi się topią z tempie expresowym... jak tak dalej będzie to za niedługo strumyk mi przed domem popłynie ;)))
...i tak, wiem, że kuszące, ale z garami poczekam bo jednak we zlewie wolę ;)))
...
wy to macie dobrze...a ja nie mam na kim się wyżyć i wściekłości rozładować!!!! bo czekam na takiego jednego już 4 godziny i go nie ma!!! a muszę czekać!!!! a nie cierpię.potwierdzam
tez mam nerfofy dzień i na tę okolicznośc wdałam się w kilka wyładowujących awantur z niezbyt lotnymi koleżusiami z roboty, których powolność myślenia akurat dzisiaj przekracza moje granice tolerancji.ale co mi tam, i tak uchodzę za pyskatą, przynajmniej będą miały materiał do obrabiania mi dupy na długie godziny :P
acz nie śmiałabym się porównywać do Twojego napadu na szefostwo. to już wyższa szkoła jazdy jest. szacun :D
ta,
czarnodziwactwo ;]e tam
od razu wypjerdolo ;]czarnowidzctfo ;)