se piszę:
"Gazeta w teczce"
"Jedna strona"
"Naprawdę chcesz wiedzieć czy dobrze wyglądasz nago?"
"Pieczywo"
"Opowieść wigilijna ...i?"
"O rodzicielstwie polemicznie"
"Ośrodek"
moje oczko w głowie
www.pelikan.pl
koleżanke czyta(ła)m:
atam.broszka.pl
Wizytówka: ta
Czym się zajmuję:
zmywam statki, rozrzucam nawóz, czyszczę brylanty,
jem ptyśka elegancko,
a po tym wszystkim opindalam się, też elegancko.
Czytam pokątnie:
Metkę od życiowych mądrości :D
Maurę od przyszłej synowej :D
Tulkę od przyszłego zięcia ;D
Tmałą od drugiego przyszłego zięcia ;D
Axię od odroczonych upadłości :D
Jerrego od białych tenisówek ;D
Olencję od konserwacji powierzchni płaskich ;D
Martolinę bo normalna, choć szalona ;D
Mariannę znaną specjalistkę od zbroi :D
Goyę od studentów z liczbami ;D
Yamotkę od tego i owego z impetem wgłąb ;D
Plażmę od samej głębi ;D
Virginię od domowego ogniska ;D
Divi od Szkotów ;D
Truskawkę od Anglików;D
Będę uzupełniać
Dłubię prace ręczne,
[29.12.09/13:16]pielęgnuję swoje świnki, taka ze mnie urocza robotnica-świniareczka.
Szynek ma dzisiaj urodziny, co i jak żem opisała rok temu soczyście, i powtarzać nie będę.
Zaczął mówić swoim uroczym szczebiotem 3-latka, np. 'pośmaluj mnie klemem, glugom lenke teś'. Rozwala mnie to, powaaaażnie :)
Córcia wykleja obrazki rozmaite, i tka, bo tkalnię dostała w prezencie.
Wiadomo, w końcu półłodzianka to MUSI tkać ;]
A w związku z moimi robótkami ręcznymi byłam zmuszona wyjść w noc i kupić bejcę i farbę akrylową, i weszłam z rozmachem w psi odchód co leżał był na środku na chodniku. Osobiście znam 2 osoby co biorą specjalne DOSTĘPNE woreczki i zbierają po swoich psach kupy.
Weszłam więc na trawnik, aby się odchodu pozbyć, ale wtedy weszłam w drugi psi (chyba) odchód i prawie się tarzałam w trawie, żeby tego się pozbyć. Masakra.
I w trakcie tego czyszczenia doszłam do wniosku, że jedno jest pewne, jak już wejdziesz jedną nogą w gówno to drugą też w nim wylądujesz.. ;}


Komentarze
hymć
jak zwykle konkluzja zacnaA to
też masz w grudniu poza świętami jeszcze urodziny dzieciowe, jak u nas.Taak, sentencja o lądowaniu bardzo trafna :)