se piszę:
"Gazeta w teczce"
"Jedna strona"
"Naprawdę chcesz wiedzieć czy dobrze wyglądasz nago?"
"Pieczywo"
"Opowieść wigilijna ...i?"
"O rodzicielstwie polemicznie"
"Ośrodek"
moje oczko w głowie
www.pelikan.pl
koleżanke czyta(ła)m:
atam.broszka.pl
Wizytówka: ta
Czym się zajmuję:
zmywam statki, rozrzucam nawóz, czyszczę brylanty,
jem ptyśka elegancko,
a po tym wszystkim opindalam się, też elegancko.
Czytam pokątnie:
Metkę od życiowych mądrości :D
Maurę od przyszłej synowej :D
Tulkę od przyszłego zięcia ;D
Tmałą od drugiego przyszłego zięcia ;D
Axię od odroczonych upadłości :D
Jerrego od białych tenisówek ;D
Olencję od konserwacji powierzchni płaskich ;D
Martolinę bo normalna, choć szalona ;D
Mariannę znaną specjalistkę od zbroi :D
Goyę od studentów z liczbami ;D
Yamotkę od tego i owego z impetem wgłąb ;D
Plażmę od samej głębi ;D
Virginię od domowego ogniska ;D
Divi od Szkotów ;D
Truskawkę od Anglików;D
Będę uzupełniać
Nie wyrabiam się, słowo daję.
[11.01.10/22:54]o/ w ogóle olewają, bo nie potwierdzili, żem założyła
g/ nie wpuszczają na moje konto
m/ nie potwierdzili zamówienia,
s/ ciągle przysyłaja nowe hasło, które mam gdzieś bo moje jest takie śliczne i łatwe do zapamiętania, a nie jakieś: pol65RA2x57
u/ wysłałam do nich z 3 maile z PROŚBĄ o jakikolwiek kuntakt, ręczne posterowanie, ale jw.
r/ NIGDZIE indziej w necie nie ma tego czego szukam, bo toś rzadkość i mogę se co najwyżej do miasta po to jechać, no a nie chce mi się jak jasny gwint, co robić :P
Ale za to idę do przodu jak taran, mam jakieś pomysły i o :)
przydałoby mi się w chałpie posiedzieć z tydzień, naprawdę.


Komentarze
...
aaa...to znaczy, że tak w aptece tego nie da rady kupić...szkoda...a tak na poważnie to od
końca sierpnia do października popijałam taka mieszankę bonifracką (1 szklankę naparu dziennie), i jeszcze do tego zwykłą herbatkę z jeżówki - lub można echinaceę z apteki - to samo.Potem przerwa z 5 tygodni i w listopadzie z 3 tyg.
I luz. Jak nigdy.
Teraz znowu będę parzyć w lutym, aby przetrwać na przedwiośniu.
...
a tak na poważnie gali...to musisz mi kiedy podać, za to za zioła są, bo ja w razie zatok prochy łykam, ale średnio działające...a z kolei tych, co by pewnie działały nie mogę, bo po pseudoefedrynie trzęsionkę mam...i dupa.one bredzom
i tyla ;)...
znaczy się działające są...a mówią, że narkotyki to zuo;))))chyba
wciągala nosem ....te ziółka ...
to i zatoki przeczyszczone ;)
ha!!!!!
w tym roku nie chorowałam na zatoki iha!!!!!!ax
a to cicha woda ta galka ...taka ścichapęk :)
...
aaa...i jeszcze że to ziółka na zatoki mówiła;)...
gali niby nie używa...a cały plecak tym załadowała pamiętam...dla niepoznaki dziecka plecak;))))Misio (Colargol)
nie używam, mówiłam już :]Ax, no chamy chamy, zawsze jakos positifnie, a tu klops.
Rozbieg weź ;)
galka, spox ...
trawke bedę Ci mogl przywieźć niedługo z Amsterdamu, olej ten serwis ...;)
...
że olewają...no chamy i tyle...ale żeby cię na twoje własne kąto nie wpuszczać i takie popieprzone hasła dawać...to już skandal jest!w życiu bym czegoś takiego nie zapamiętała!
Podziwiam tarana...i zazdroszczę...bo mnie jakoś spowolniło niestetyż...i co teraz, to ja nie wiem.